Re: Witek/PIS/ na straży bezprawia

A ty masz pojęcie, jak społeczeństwo en gros jest nieprawdopodobnie odporne na zainteresowanie światem? I wcale nie mówię o suwerenie w opłocie z kiełbasą i flachą, tylko o (przynajmniej średnio) wykształconych z dużego miasta.

Coś dwa lata temu przeżyłam taki szok poznawczy i do tej pory otrząsnąć się nie mogę. Łubki mi z oczu spadły, szklana wieża pękła i, niestety, o społeczeństwie nie mam wysokiego mniemania. Z takim społeczeństwem można zrobić wszystko… i nie mam tu na myśli robienia przez społeczeństwo, tylko społeczeństwu.

Mój nowy telefon jest idiotą.


Warbell. Nienormalnie dobry melodeath, i to nasi.