Re: kSS4 medzi jak zwykle

Masz, Jorl, bardzo wiele racji, ale nie do końca. Ile potrzeba bomb, że do końca zniszczyć potencjał kompleksu wojskowo-przemysłowego Rosji? Nie liczyłem, ani nie szukałem oszacowań. W przypadku Polski to nie więcej, niż kilkanaście głowic na Warszawę, Łódź, Poznań, Wrocław, Górny Śląsk, może jeszcze Skarżysko-Kamienną i Stalową Wolę i po zawodach. W przypadku Rosji co najwyżej pięć razy więcej i też po zawodach.

Wydaje się, że w przewidywalnej przyszłości Niemcy nawet wyraźnych ciągotek w tym kierunku nie mają. Kluczem do prowadzenia wojny pomiędzy państwami „atomowymi” jest obrona przed środkami przenoszenia głowic.

Samej Polsce Rosja nie zagraża, nie widać najmniejszych tego zamiarów. Co innego działania w zamierzeniu wyprzedzające w ramach i na marginesie szerszej konfrontacji. Szczególnie w sytuacji, w której względny potencjał militarny Rosji pomniejsza się, szczególnie w przypadku postępującej destabilizacji Rosji, o której warto opowiedzieć znacznie dokładniej, możliwe mogą stać się jakieś działania wyprzedzające. W Rosji są zarówno ludzie, którzy wciąż Polskę lubią, są i tacy, którzy za nami nie przepadają, a agentura, która obecnie ma w Polsce władzę, stara się, żeby tym drugim dać więcej argumentów.

Ellerhein Girls Choir – Lauliku Lapsepõli

Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie – Stefan Ossowiecki