Re: Pociag w przyszlosc

felusiak1 napisał:

> Cieszy mnie, ze we Francji inżynier wie lepiej od finansisty jak dbać o rentown

> ość kolei.

> To we Francji a tam takimi rzeczami jak rentowność nikt się nie przejmuje.

Pizdzisz f1. Ja znam mnostwo firm prywatnych w Niemczech, przemyslowych, gdzie szefami/wlasciscielami sa inzynierowie. Bo firme zalozyli, i ja rozwijaja.

Moj szef mawial, finanse w firmie jak w domu, wiecej ma wplywac jak wyplywac. Proste.

No chyba ze chce sie grac na gieldach czy cos podobnego. No ale przedsiebiorstwo przemyslowe nie jest od tego.

Bylem raz swiadkiem rozmowy telefonicznej wlascisciela firmy gdzie pracowalem jak jakis finasista go namawial aby on oszczednosci firmy, bo byly spore i lezaly w banku „zainwestowa”. Szef mu zaproponowal zeby sam za wlasne pieniadze to zrobil jak to takie dochodowe. I wlasciwie dlaczego pracuje jeszcze a nie dorobil sie juz na cale zycie. I tak go pogonil na drzewo.

Jedyne to straszyl swoj bank aby mu na te zaskorniaki dali wiecej %. Bo konkurencja daje wiecej. Ale to byly dalej oszczednosci, zadne fondy, akcje itp.

Pozdrowienia

czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:

> Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???