czy Ruskie wiedzą co to sarkazm czy ironia

…czy są po prostu to prości ludzie nie znający takich form wyrazu.

jk2007 napisał:

> prof.Rolf – Dieter Mueller w książce „Wspólny wróg. Hitlerowskie Niemcy i Polsk

„Niemiecki autor cytuje w książce m.in. słowa polskiego ambasadora w Berlinie Józefa Lipskiego, który za rozwiązanie kwestii żydowskiej miał obiecywać Hitlerowi pomnik w Warszawie.”

Notatka była zdaje się jeszcze sprzed pogromów „nocy kryształowej” w której zginęło około setki Żydów, jest to zdanie wyrwane z kontekstu jednoznaczne dla prymitywów, którzy nie wiedzą co to jest sarkazm czy ironia, w kontekście wynurzeń Hitlera z września 1938 roku o masowej emigracji Żydów do „kolonii”, a do koloni to chcieli emigrować sami Żydzi zwłaszcza do Palestyny i emigrowali już od kilkunastu lat, choć nie było to tak masowe jakby chcieli, bo to kosztowna impreza, a Żydzi w Polsce w swej masie byli dość biedni, a nawet skrajnie biedni.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25556644,polscy-zydzi-zabrali-glos-ws-slow-wladimira-putina-w-polsce.html#a=66&c=159&s=BoxNewsLink

Polscy Żydzi o wypowiedzi Putina

W oświadczeniu czytamy, że Polska popierała emigrację swojej 10-procentowej mniejszości żydowskiej, ale czyniła to we współpracy z ruchem syjonistycznym, któremu udzielała potajemnie wojskowego wsparcia. „Gdy w 1938 r. III Rzesza wydaliła tysiące polskich Żydów, polskie służby dyplomatyczne, w tym ambasador Lipski osobiście, udzielały im wsparcia. Oskarżanie go o antysemityzm na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu jest skrajnie nieodpowiedzialne” – napisali autorzy oświadczenia.

„I nie mówicie tego bo w to wierzycie, po babsku, lecz na podstawie poważnego fizycznego dowodu.” … Inaczej to co myśli i mówi eurolewacka patointeligencja „dziedziczna” to babskie plotki.

przystaneknauka.us.edu.pl/artykul/skad-sie-bierze-woda-w-kranie