Besserwisserstwo nie na miejscu!

Miałem pewne opory przed rozpoczęciem takiego wątku – na Forum Świat Niemców brak i nie ma kto odpowiedzieć na moje zarzuty, a nawet ja mogę błądzić.

Raczej nie, ale pojedyńcze wypadki były 🙂

Z tegoż względu unikałem obszczekiwania Alemanów, koncentrując się raczej na Matuszce.

Niemniej, gdy kolejny raz biegając nas Szprewą widzę, jak Charlottenburg ewoluuje w kierunku Birmingham, czy innej Marsylii, a ilość zamaskowanych dam z wózkami w pałacowym parku rośnie z miesiąca na miesiąc, to nasuwa się pytanie:

kogo wy chcecie pouczać obywatele Prusacy?

Gerrmania nie jest w stanie wchłonąć zaproszonych przez Anielę obywateli Orientu, dodajmy: po raz pierwszy jest to tak widoczne.

Turcy słabo się integrowali, ale z mety szli do roboty.

Śląscy Aussiedlerzy są dziś często bardziej niemieccy od Zygfryda i Brunhildy, i jak to Ślązacy robotni.

Volgadeutsche się zintegrowały, choć czasem było ciężko Kazachom z lewym „pochodzeniem”.

„Nasi ludzie” są jak w domu – Hartz IV i te bajery znają lepiej od aborygenów:)

Albańczykom Niemcy dali radę, Chorwaci Serbowie, to sama bajka.

A milion z kawałkiem Anieli … nijak.

Przez nierozważną politykę imigracyjną narobiliście kłopotu, głównie zresztą sobie, więc ciszej proszę – dziękujemy za dobre rady.

Wujek „dobra rada” jest passe 🙂

Znam Rajch ponad 30 lat i to dobrze znam, ale tak źle jeszcze nie było !

Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !