Duda zmienny jest, jest żydem, albo nie, nie wie

Jestem prezydentem wszystkich Polaków.
A nie tak dawno przekonywał że nie jest p/rezydentem wszystkich Polaków, to co odwidziało mu się nie bycie, czy ktoś mu kazał być, tak dla odmiany wszystkich prezydentem Polaków, mógłby się chłop określić a nie lawirować jak Kaczyński w orędziu do braci rosjan.

To jeszcze nic, Duda stwierdził że nie wie kto jest jego ojcem, jego matka wie, ale jakoś milczy nie wiedzieć czemu, a powiedział to o swojej krwi żydowskiej i o tym kto jest jego ojcem: Nie jestem w stanie, bo nie mamy takich źródeł historycznych. Ale czy ja jestem pewien? Tylko matka jest pewna

Co mu się stało, wyparł się taty Dudy? Niechaj błogosławione łono się wypowie, bo to zakrawa na jakąś chorobę, która dotknęła Dudę juniora.

natemat.pl/296177,andrzej-duda-o-zydowskiej-krwi-dziwne-slowa-prezydenta-o-pochodzeniu

Niezwłocznie potrzebuję czcionki do sarkazmu.