Re: Poczucie honoru

„Do katastrofy w Smoleńsku doprowadzili piloci. Obaj stracili życie to nie mogą się przyznać”.

Podobnie mozna powiedziec, ze do katastrofy przyczynily sie brzozy o ktore zawadzil samolot. I ze brzozy scieto to winnego nie ma. By wrocic do tematu, decyzja o ladowaniu nie byla decyzja pilotow. I trudno ich oskarzac. Podobnie slabym charakterem wykazala sie kontrola lotow. Ale decyzje o ladowaniu wbrew zdrowemu rozsadkowi podjely silniejsze charaktery. Niektore z nich jeszcze zyja. O nich mowa.

PF